Osobni

Kiedyś nie będę ich całym światem. Aż trudno w to uwierzyć, gdy Dawid szuka nocą mojej piersi, bo bez nocnej przekąski z mleka nie może spać dalej. Trudno, gdy Franio krzyczy, że zrobił kupę i potrzebuje, by go podetrzeć. Aż trudno, gdy Józio pyta, co to znaczy, że w Indiach wierzą, że po śmierci dusze […]

O chorowaniu

Kiedy dzieci chorują, życie zwykle przechodzi w tryb przetrwania. Choć tym razem starałam się, żeby się nie zatrzymało. Od dwóch tygodni nie przespałam ani jednej nocy spokojnie. Nie mówię o standardowych pobudkach na karmienie piersią. Mówię o podawaniu paracetamolu i ibuprofenu na zmianę, przeliczaniu dawek dla trzech różnych mas, niezliczonych inhalacjach, czyszczeniu nosa, mierzeniu temperatury […]

Nie wszystko będzie dobrze

Częściej niż bym chciała, boję się. O zdrowie dzieci. O to, kto z nich wyrośnie, bo ja nie zawsze radzę sobie z moimi emocjami. O ich bezpieczeństwo w Mozambiku. O to jak na nich wpłynie życie na dwóch krańcach świata – jakby po trochu. O swoje zdrowie, bo mnie potrzebują. O Tony’ego zdrowie, bo go […]

Lubię być mamą

Nie przepadam za dziećmi. Nie jestem typem, co to przychodzi w gości i od razu bierze na ręce malucha. Nie jest w mojej naturze usiąść z nieznajomymi przedszkolakami i czytać im książki. Od zawsze wkurzali mnie mali chłopcy, którzy celowo przedrzeźniali i lubowali się w mojej irytacji. A jednak najbardziej na świecie lubię być mamą. […]

Powoli

Wszystko szybko. Nawet myję się szybko. Być może ten nawyk wziął się stąd, by ululane dziecko (zawsze któreś przez ostatnie sześć lat), nie zbudziło się i zbyt długo nie płakało, gdy jestem w łazience. Tym bardziej odczuwam ulgę, odkąd świadomie spowolniłam ruchy. Zaczęłam wmasowywać szampon w głowę, śledząc każdy nacisk dłoni na skórę. Odczuwam jak […]

Jestem spokojem

Jestem spokojem. Wylał butelkę miodu do zlewu. Jestem spokojem.  Położył się całym ciałem na młodszym bracie, a potem zakrył mu głowę pieluszką. Jestem spokojem. Włożył klocek do oliwy, którą starszy brat nalał sobie na talerz. A starszy wyrzucił klocek na podłogę. Jestem spokojem. Wycisnął pastę do zębów do wiadra z wodą pitną, którą przyniosłam ze […]

Ja-Mama

Kilka tygodni po porodzie wyciągnęłam z kosmetyczki niewielkie drewniane pudełeczka. Jedno przedstawia dwie gęsi z niebieskimi kokardami przewiązanymi na ich szyjach. Drugie nagą Łuczniczkę – pomnik z Bydgoszczy. Wożę w nich od lat kilka ładnych rzeczy, których nie chcę zostawiać w Mozambiku, gdy lecę do Polski ani w Polsce, gdy lecę do Mozambiku. To nic […]

Analogowo

Trochę się obawiam. Próbuję tę obawę w sobie określić. Sprecyzować. Poszukać jej przyczyn. Nie uciekać w szum. Trochę się obawiam odstawić telefon i być obecna. Zaskoczył mnie ten lęk, gdy postanowiłam, że jutro odłożę go w jedno miejsce, jakby był telefonem stacjonarnym i będę do niego podchodzić tylko, gdy ktoś zadzwoni lub gdy będę musiała […]

Tuż przy początku

Podczas gdy w Mozambiku wciąż czasem rodzi się w buszu albo w domu (bez położnej), mi zajęło cztery tygodnie i pomoc kilku dobrych ludzi przygotowanie miejsca, ubranek i potrzebnych według nas rzeczy dla naszego trzeciego synka. I już jestem spokojna. Spakowana torba i skończony 38 tydzień. Czekamy na decyzję synka, kiedy zechce z nami być. […]

Znana

Chciałabym być znana z tego, że Go znam. To moje największe pragnienie od lat. Choć przecież ostatnie są szczególnie ubogie we wspólny czas, bo jestem mamą dwójki małych dzieci. A jednak pomimo wszystkich moich niemożności, On jest. Bliski. Objawiony w codzienności. Nie muszę czekać na niezmęczenie. Na długie samotne modlitwy. Na życie jak kiedyś. Nie […]