Jakie to męczące, o czym dzisiaj mówi świat. Ja, ja, ja i ciągle ja. Moje potrzeby. Jak ja się czuję. Czego mi brakuje. Jak o siebie zadbać. Narracja.
Łatwo temu ulec. Łatwo usprawiedliwić. I łatwo tego pragnąć.
Bo przecież tak, ja. Potrzebuję zająć się sobą zanim zadbam o innych. Nie pociągnę długo bez właściwego odżywienia siebie.
Ale to takie krótkie. Sięgać najgłębiej do ja. Kiedy to ja stworzył Ktoś o tyle mądrzejszy. O tyle większy. O tyle mocniejszy. O tyle ponad mnie samą. (1)
Jeśli patrzę tylko na siebie, moje możliwości ograniczam do siebie. Zamiast zbliżać się do Tego, który mnie zna. I który wie, jak działam. (2) I który może o wiele ponad to, czego potrzebuję i co wyobrażam sobie, że jest moją najlepszą pomocą.
Przeliczam tu słowa. Już trzeci tydzień noszę się z nimi, a z tematem kilka dobrych miesięcy. Bo sama w sobie badam rozróżnienie. Między ja a Nim. Między częściowym ja i Nim w ja.
I myślę, w jaki sposób temu mojemu ja pomóc. Jak je ukoić w wyzwaniach, które są przecież tak realne. Nie chcę niczemu trudnemu zaprzeczać. Bagatelizować zmęczenia czy bezradności. Ale nie chcę też pozostać użalona nad Anią.
To jednak krótkie. Tak sięgać najgłębiej do ja. Czas tylko dla siebie. Realizowanie własnych pasji. Analiza zachowań. Nazywanie. Nowe ścieżki reakcji. Nawykanie. Do czegoś, co ma przynieść ulgę.
Od jakiegoś czasu próbuję psychoterapii. O jak dobrze mi z kimś mówić. Przez pięćdziesiąt minut być zupełną egoistką i tylko gadać o sobie. Spytać o każdą myśl, o każdą wątpliwość. Obgadać rzeczy z wczoraj i wspomnienie z czasów, gdy miałam pięć lat. Psychoterapia daje mi wgląd. O, to ciekawe. O, rzeczywiście. Ona daje mi zrozumienie następstw. O, noszę to w sobie od wtedy. O, już wiem dlaczego reaguję tak a nie inaczej. Ona jest moim skupieniem na ja. Sięga najgłębiej do ja.
Ale ona nie nasyca mnie życiem. Bo nie ma w niej spotkania z Tym, który Życiem jest. Zatrzymuje się na psyche (dusza, umysł, szeroko pojęta psychika).
Chciałabym w każdej sytuacji umieć sięgać do zasobów nieba. Wiem, że są. (3) W przestrzeni przestronnej, na każdą okoliczność, w każdym z miejsc życia, w którym się szukam i znajduję jako człowiek. Do wzięcia, za darmo. Przynoszące uwolnienie. Nie wynikające z ogarnięcia ja, ale z Niego. Ze słów prawdy, które uwalniają. (4)
Do tego potrzeba spotkań. Potrzeba pneumoterapii. By doskonały Duch, który jest w nowonarodzonym człowieku, przez naszą wiarę, przemieniał i duszę (psyche), i ciało (soma). (5) (6)
Do tego potrzeba spotkań. Z Nim. Powroty zawsze do Tego samego. Do tego potrzeba wołania, ku Niemu. W każdej z sytuacji, z którą się mierzymy. Do tego potrzeba mądrości, która w Nim. Udziela jej hojnie i w każdej sprawie. (7) Do tego potrzeba Jego słów, które dają życie. Które sycą. (8)
Za krótkie to dla mnie, sięgać najgłębiej do psyche. Ugłaszcze mnie to na pewien czas. Pomoże, pewnie. Ale jest tylko kawałkiem. Ułożeniem puzzli w sensowną całość. Wciąż jednak bez Oddechu. Bez uzdrowienia, które może przyjść tylko w jedności z Nim. (9)
Gdy miałam kilkanaście lat, usłyszałam w kościele ten werset:
“Jestem ukrzyżowany razem z Chrystusem, więc nie żyję już ja lecz żyje we mnie Chrystus. A taki, jaki teraz żyję w cielesnej naturze żyję w wierze Syna Boga, który mnie umiłował i w ofierze oddał za mnie samego siebie.” List do Galacjan 2:20 NBG
Tamtego dnia przybiegłam do domu, wzięłam mazak i napisałam te słowa na ścianie swojego pokoju. Cóż wówczas mogłam wiedzieć o ich znaczeniu? A jednak Duch we mnie ożył i poruszył mnie swoim tchnieniem. Nie do pomyślenia.
Na to czekam, tego doświadczam po części, do tego dążę. W każdej sprawie. Póki jestem tu. Wybieram sięgać głębiej, do Niego.
Och, jaka to ulga nie patrzeć już tylko na siebie.
/ Jeśli lubisz czytać, co piszę oraz masz możliwość i chęci wesprzeć mnie w pisaniu, zostawiam link do platformy, gdzie można wspierać twórców. Dziękuję! /
Wersety:
(1) “Ty sprawiłeś, że myślę i czuję, Utkałeś mnie w łonie mej matki.”
Psalmy 139:13 SNP
(2) “Dziękuję. Dopracowałeś mnie w każdym szczególe. Cudowne są Twoje dzieła — I moją duszę znasz dokładnie.”
Psalmy 139:14 SNP
(3) “Niech będzie błogosławiony Bóg, Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który nas w Chrystusie obdarzył szczęściem uczestniczenia we wszelkim duchowym dobrodziejstwie nieba.”
Efezjan 1:3 SNP
(4) “I właśnie do tych Żydów, którzy uwierzyli, Jezus powiedział: Jeśli wytrwacie w moim Słowie, to istotnie jesteście moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.”
Jana 8:31-32 SNP
(5) “Zaś sam Bóg pokoju oby was uświęcił jako doskonałych, a cały wasz duch, dusza i nienaganne ciało zostały ustrzeżone na przyjście naszego Pana, Jezusa Chrystusa.”
Pierwszy list do Tesaloniczan 5:23 NBG
(6) “Zachęcam was zatem, bracia, ze względu na miłosierdzie Boże, abyście oddali swoje ciała na ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu — jako wyraz waszej rozumnej, wypływającej z głębi ducha służby. Nie podporządkowujcie się już wzorcom tego wieku. Niech was przeobraża nowy sposób myślenia, abyście potrafili rozpoznać, co jest wolą Bożą, co jest dobre, przyjemne i doskonałe.”
Rzymian 12:1-2 SNP
(7) “Jeśli komuś z was brak mądrości, niech prosi o nią Boga, który obdarza wszystkich szczodrze i bez wypominania — i mądrość będzie mu dana.”
Jakub 1:5 SNP
(8) “Duch jest ożywiający, ciało wewnętrzne nic nie pomaga; słowa, które ja wam mówię, są Duchem i są życiem.”
Ewangelia Jana 6:63 NBG
(9) “Pan jest bliski tym, których serce jest złamane, Wybawia skruszonych na duchu.”
Psalmy 34:19 SNP
