Osobni

Kiedyś nie będę ich całym światem.

Aż trudno w to uwierzyć, gdy Dawid szuka nocą mojej piersi, bo bez nocnej przekąski z mleka nie może spać dalej. Trudno, gdy Franio krzyczy, że zrobił kupę i potrzebuje, by go podetrzeć. Aż trudno, gdy Józio pyta, co to znaczy, że w Indiach wierzą, że po śmierci dusze są unoszone przez wody Gangesu. 

To bywa męczące. Słyszeć “mamo” co trzy minuty. Przerywać myśl w połowie. Odkładać, co akurat robię. Odwlekać własne plany. I skupiać się na tym, czego akurat potrzebuje ktoś mały. A potem wracać do siebie. Czasem nie wiadomo gdzie.

Ale to tyle wzruszenia, kiedy mówią “mamo” pierwszy raz. Pamiętam wszystkie trzy. I zachowuję.

Walczą we mnie dwa wilki. Jeden chce być zawsze mamą, do której przybiegają i tulą się synkowie. Wślizgują rankiem pod kołdrę. Przynoszą każdy ból i każdą radość. Na początku niczego nie trzymają dla siebie.

A potem coraz częściej pojawia się: “Daddy, can I go with you?” (“Tato, mogę iść z Tobą?”) A ja zostaję sama. Jest ciszej. Jest dobrze. Ale ciało oprócz ulgi odczuwa i tęsknotę.

Do tej zależności, w której trwaliśmy od początku.

A jeszcze później:

– O czym tak myślisz?

– O moich sprawach. Może kiedyś ci opowiem.

A ja wpadam w panikę i chciałabym dopytać. Czuję, jak znika mi kolejna nić kontroli. Ale zostawiam go tak, jak potrzebuje. Nie drążę więcej.

Walczą we mnie dwa wilki. Drugi chce czasu dla siebie. Rozwoju. Przestrzeni na ciszę i sen. Swobodnie rozłożonych ramion w łóżku, które nikogo nie przygniatają. I niedotyku. Ciała na własność. Myśli o tym, że ładny poranek. Kawy wypitej bez przerw. I tego pytania, którego już prawie nie pamiętam: “Na co mam ochotę?”

Zostali nam powierzeni na jakiś czas.

A przecież czuję się, jakby byli tylko moi.

Dopiero kiedy rosną, zaczynam widzieć to wyraźniej.

Że są osobni.

I że kiedyś odejdą.

Będą wracać. Dzwonić. Opowiadać o tym, o czym zechcą.

Kiedyś nie będę ich całym światem.

Ale to kiedyś.

Teraz jeszcze jestem.

___________

A za czym Wy będziecie tęsknić najbardziej?

• Tu zostawiam link do Suppi – platformy, gdzie możesz wspierać moje pisanie i pracę misyjną. Dzięki, że jesteś. 🤍 •