Mama

Mama pierwsza uczyła mnie kochania. Gdy zamykam oczy, widzę Jej dłonie – pełne i ciepłe, które obejmują moją twarz. To obraz dzieciństwa, który noszę w sobie. Wspomnienie o tej pierwszej bliskości, którą mi dała. Mama zawsze ze mną była. I jest. Mijające lata starły rzeczy nieistotne i dziś właśnie za obecność jestem jej wdzięczna najbardziej. […]

Mom

Mom was the first person who taught me how to love. When I close my eyes, I see her hands – full and warm, covering my face. This image, from childhood I carry in me. The memory of that first intimacy she gave me. Mom was always with me, and still is. The passing years […]

Powołani do kochania

Tamte wakacje miałam spędzić z przyjaciółmi, przemierzając malownicze kraje bałkańskie. Cieszyłam się na myśl o nieznanych mi widokach, szerokich przestrzeniach, smakowaniu nowego i na czas spędzony z ludźmi, z którymi połączył mnie Bóg. Jednak w tamtym okresie oczekiwania na podróż zaczęłam odnajdywać w sobie pewną myśl. Nieco dziwną, nieprzystającą do mojej radości. Wręcz tłumiącą ową […]

Called to love

I had planned to spend my 2015 vacation with my friends travelling through the picturesque Balkan countries. Whenever I thought of the unique landscapes, wide spaces and the new tastes that awaited me on that trip, I got very excited. I looked forward to spending time with people whom God had joined me with. However, […]

Potencjał braku

Bóg nie pomnaża, jeśli wystarczy. Nie robi tego, bo nie ma takiej potrzeby. Bo nie znajduje w człowieku desperacji. Bo nie ma pustki, którą mógłby wypełnić. Ale brak, brak to co innego. To okazja do przyjmowania obfitości od Niego. Któregoś wieczoru podczas środowego nabożeństwa w Pembie Mama Aida (tak Mozambijczycy zwracają się do Heidi Baker) […]

Rozrzutność dawania

Można mieć bardzo mało i być najbogatszym człowiekiem świata. Bo czy nie jest bogaty ten, kto hojnie rozdaje wszystko, co ma? Tego o bogactwie uczy nas wdowa*, oddająca swoje ostatnie pieniądze. To ustawienie serca, o którym mówi Biblia. Takich ludzi poznałam w Afryce. Były nimi dzieci. Zdarzyło się to pewnego wieczora, kiedy stałam z nimi. Oplatały […]

Zostań ze mną

Zadziwiające, jak dźwięk może być precyzyjny. I na jak długo w nas pozostać. Nawet teraz, gdy piszę, mogę go przywołać. Dźwięk umieszczony w kontekście. To był jeden z tych poranków, kiedy trudno sobie przypomnieć, gdzie się jest. Było gorąco, skórę miałam lepką. Bolały mnie plecy od nierównego i twardego podłoża. Musiało być wcześnie, bo długo […]