Podczas gdy w Mozambiku wciąż czasem rodzi się w buszu albo w domu (bez położnej), mi zajęło cztery tygodnie i pomoc kilku dobrych ludzi przygotowanie miejsca, ubranek i potrzebnych według nas rzeczy dla naszego trzeciego synka. I już jestem spokojna. Spakowana torba i skończony 38 tydzień. Czekamy na decyzję synka, kiedy zechce z nami być.
Polska to dla mnie zawsze poszukiwania balansu między tym, co naprawdę potrzebne a bez czego można się obyć. Przy trzecim dziecku to już naprawdę niewiele. Wiesz, że najpotrzebniejsza jesteś ty sama i twój mąż. Reszta to praktyczne dodatki, by ułatwić nadchodzące długie dnie i noce. Również dobre. Mi w tym procesie gromadzenia otrzeźwiają dwie rzeczy. Pierwsza, że w lutym wracamy do Mozambiku, więc czy będziemy mogli wziąć ze sobą to, co kupujemy? Tym samym, czy naprawdę jest nam to potrzebne? I druga – malutkie mieszkanie, w którym się zatrzymaliśmy. Czy więc nabywanie kolejnych przedmiotów pomoże nam się zorganizować czy wręcz przeciwnie? Ostatnio też zalało mi piwnicę i w ramach sprzątania wyrzuciłam do śmietnika pięć załadowanych wózków rzeczy, które leżały tam już ponad osiem lat i okazały się zupełnie niepotrzebne. A przecież to były kiedyś pieniądze, które zarobiłam.
Mało to duchowe, czym tu się dzielę? Pozornie. Bo przecież Słowo mówi o niegromadzeniu zniszczalnych dóbr, a tych w niebie.
“Nie marnujcie czasu na gromadzenie ziemskich skarbów, które niszczeją lub mogą zostać wam skradzione! Zamiast tego zaangażujcie się w gromadzenie skarbów w Niebiosach, gdzie tego, co zbierzecie, żaden mól ani rdza nie zniszczy, a złodziej nie skradnie!”
Mateusza 6:19-20 NT NPD
Ale co jeszcze bardziej do mnie przemawia, to niebezpieczne konsekwencje skupiania się na tym, co przemijające. Zagrożenia dla serca, które z łatwością może przylgnąć do spraw i rzeczy nieistotnych.
“Mówię o tym, abyście nieustannie badali, z czym powiązane są wasze serca. One bowiem zakotwiczone są tam, gdzie znajduje się wasz skarb. Dzieje się tak, gdyż serce człowieka zawsze jest przywiązane do tego, co ma dla niego największą wartość.”
Mateusza 6:21 NT NPD
Pilnujmy się więc w świecie, który przekonuje, że tyle nam potrzeba.
W tym roku, nauczona już dwoma ciążami, postanowiłam przygotować się jeszcze inaczej. Może tym bardziej dlatego, że ostatnimi tygodniami męczą mnie strachy i niepewności okołoporodowe. Jak to kiedyś powiedziała moja koleżanka: „pierwszy poród jest łatwy, bo jeszcze nie wiesz, czego się spodziewać; przy kolejnych już niestety wiesz, jak to jest”. Ja te wspomnienia mam niezwykle żywe w pamięci.
Ten czas przed porodem, szpital i nadchodzące pierwsze tygodnie po porodzie chcę w jakiś szczególny sposób przeżyć z Bogiem. W jedności. W bliskości. W połączeniu. W pokoju. Zwłaszcza, że wiem jak trudno znaleźć Jego i siebie w tym czasie. W porwanych nocach, nieuporządkowanych dniach. Zanim wszystko nabierze nowego rytmu.
Dlatego jeszcze raz wracam do dwóch programów w aplikacji stworzonej przez Johna Eldredge (wielu z Was będzie kojarzyło go z książki „Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy”). Ale te narzędzia, które stworzył do swoich nowych książek są dla mnie fenomenalne i wracałam już do nich parokrotnie w różnych momentach życia. Najczęściej wówczas, kiedy potrzebowałam jakiegoś zewnętrznego bodźca i rytmu do Spotkań. I w czasach pomieszania na poziomie duszy.
To takie poranne i wieczorne około dziesięciominutowe nagrania, które wspierają w bliskości z Bogiem. Mogą być wszystkim, na co Cię stać w danym momencie życia. I to jest w porządku. Mogą być początkiem do dłuższych i osobistych przebywań z Nim. Co też byłoby piękne.
Nazwa aplikacji to One Minute Pause. Dostępne w niej programy to „30 Days To Resilient” i „Experience Jesus”. Aplikacja jest dostępna wyłącznie w języku angielskim.
Kochani, wiele we mnie, ale nic więcej do publicznego podziału. Więc zostawiam Was z tymi myślami około rozwiązania. Bo czasem misyjne życie to po prostu rozmnażanie! 🙂
Ja wracam do oczekiwania i obecności. Jeśli ktoś z Was chciałby mnie wesprzeć w pisaniu, jak zawsze przy poniedziałkowych tekstach zostawiam link do platformy dla twórców: www.suppi.pl/misjewmozambiku.
