Anna Dąbrowska

Zajmuję się kochaniem. Nie dlatego, że umiem kochać tak dobrze, ale dlatego, że Bóg mnie ukochał i uzdolnił do rozpowiadania i rozdawania dobrego, które otrzymałam. Jestem w drodze. To znaczy, że mój dom jest tam, gdzie akurat mieszkam. To znaczy, że codziennie uczę się kochania. I jeszcze, że wiem gdzie iść, bo chodzę za Nim.

Najbardziej w tej drodze lubię, że miłość Boga nie zna granic zdrowego rozsądku. Ani granic własności, ani granic czasu, ani tego, co wypada. Mój Bóg jest rozrzutny w kochaniu – kocha, choć bywa odrzucany, kocha, choć człowiek już dawno by przestał. Mój Bóg nie liczy zysków i strat. Tak chcę kochać.

Lubię też spotykać drugiego człowieka. Las. Zimne polskie morze. Gapić się w niebo. Chodzić boso. Jestem czuła na słowa.

Uczyłam się wielu rzeczy, co dziś bardziej niż kiedyś doceniam. Ukończyłam Matematykę Stosowaną na Politechnice Gdańskiej, Podyplomowe Studium Dziennikarstwa na Uniwersytecie Gdańskim, Polską Szkołę Reportażu w Warszawie i szkołę biblijną Charis Bible College w Łodzi. Wkrótce wybieram się do kolejnej.

Zanim zaczęłam kochać na pełen etat zajmowałam się pisaniem (Dziennik Bałtycki, Magazyn Chrześcijański Cel, Magazyn Reporterski Rejsy, Wirtualna Polska), byłam menegerem w centrum medycznym oraz projektowałam wnętrza w firmie, którą założyłam z bratem. Pomiędzy tym pisałam blogi i tworzyłam strony www.

Pod koniec 2015 roku rzuciłam dość ułożone życie, by wyruszyć w podróż kochania. Zaczęłam pracę w Fundacji You Can Free Us Polska, która pomaga ofiarom handlu ludźmi. Uwalnia kobiety i towarzyszy im w drodze do uzdrowienia i samodzielności. W międzyczasie byłam w Indiach i Mozambiku. Wkrótce ruszam dalej.

Rocznik ‘86.

 

 

My lifework is to love. Not because I know how to love so well, but because God loved me and has qualified me to tell of and to give the good that I have received from Him. I’m on a journey. This means that my home is where I’m actually living. It means, I’m learning to love everyday. And more, I know where to go, because I’m following Him.

What I like most about this journey is that God’s love is not limited by common sense. Neither is it limited by time, one’s possessions, nor what is expected of us. My God is lavish in love – He loves even when rejected, loves where man would have ceased long ago. My God does not count gains and losses. I want to love in the same way.

I’m passionate about meeting other people, forests and the cold Polish sea. I like starring at the sky and walking barefoot. I am sensitive to words.

I have learned many things, which I appreciate today more than before. I graduated in Applied Mathematics at the Technical University of Gdansk, completed Postgraduate studies at the School of Journalism at the University of Gdansk and Polish School of Reportage in Warsaw. I also studied at Charis Bible College in Lodz and will soon begin another course.

Before I started to love full time I worked as a journalist, a manager at a medical center and also as an interior designer in a company which I founded with my brother. In between I also wrote blogs and designed websites.

At the end of 2015 I quit my prettily arranged life to embark on a journey of love. I started working for ‘You Can Free Us Poland’, an organisation which helps victims of human trafficking – it liberates women and supports them on their way to healing and self-reliance. Meanwhile, I also travelled to India and Mozambique. I will soon be hitting the road again.

Born in ’86.