Ziemniak

W Mozambiku ziemniak jest cenny. Dlatego jak dzielisz się ziemniakiem, tak kochasz. Kiedy idziesz tu do kuchni po swój talerz ryżu z fasolą, masz nadzieję, że tam będzie. Zwykle połówka, cały to już niebo. Więc wyglądasz go w talerzu. Ba! Śledzisz już od pierwszych ruchów wielkiej chochli w garnku, wypatrujesz w drodze do twoich rąk. […]

Potato

In Mozambique, a potato is precious. That’s why how you share a potato, it is how you love. When you go to the kitchen for your plate of rice and beans, you hope it will be there. Usually half, when whole – this is heaven. You’re looking it in your plate. More! You’ve been following […]

Na całe życie

Gdy był chłopcem, czy był grzeczny? Cichy? Czy może wszędzie było go pełno? Co lubił, czym się bawił, i z kim? O czym chciał słuchać? Czego się uczyć? I co z tego zapamiętał na całe życie? To moje i nie moje. Moje, bo mam w środku. Nie moje, bo przypomniał mi o tym Ryszard Kapuściński […]

Zależenie

Pierwsze dni życia w wiosce pokazały mi słabość niezależności, której tak pilnie uczyłam się w zachodnim świecie. Teraz myślę, że tam wszystko zmierza ku takiemu ułożeniu spraw, by móc żyć bez innych. Jako samotna kobieta przez wiele lat uczyłam się radzić sobie sama. I choć wielokrotnie korzystałam z pomocy cudownych ludzi, z którymi Bóg mnie […]

Dependence

First days in the village showed me weakness of independence that I was learning so diligently in the western world. After a while I think that everything there is set up like that a life can be lived without others. As a single woman for many years I was learning to manage things by myself. […]

Inna

“Mój Drogi, zaczął się mój jedenasty miesiąc w Afryce. I przeczuwam, że jestem inna. Przeczucie to przychodzi z obawą, że trudno będzie objaśnić mój świat tu, tam.” Tak zaczęłam jeden z moich listów jeszcze w grudniu zeszłego roku i nigdy go nie skończyłam. Dla kogoś, kto trafiłby na niego po latach (i jednocześnie nie znalazł […]

Ćwiczenia z niewygody

Przyszło mi żyć w świecie, gdzie ciągle jest lipiec. A temu z kolei towarzyszy tak ładne odczucie, że nieustannie mam wakacje, nieważne jak zajęty jest mój dzień. Błogosławieństwo dla ludzi, którzy dzieciństwo i dorosłe życie spędzili w klimacie umiarkowanym, a później zaszyli się w strefie podrównikowej. Ale jest i przykra strona tych okoliczności. To już […]