Położyłam się na macie i słuchałam Muminków. I nic od bardzo długiego czasu nie sprawiło mi tyle radości. I nie chodzi o Muminki. Chodzi o to, że zrezygnowałam. Ze składania prania. Ze zmywania naczyń. Z pisania. Z gotowania. Z nadrabiania pracy papierkowej. Nieczęsto mi się to zdarza. Zwykłe poczucie obowiązku jest tak silne, że nie […]
Myśli
Osobni
Kiedyś nie będę ich całym światem. Aż trudno w to uwierzyć, gdy Dawid szuka nocą mojej piersi, bo bez nocnej przekąski z mleka nie może spać dalej. Trudno, gdy Franio krzyczy, że zrobił kupę i potrzebuje, by go podetrzeć. Aż trudno, gdy Józio pyta, co to znaczy, że w Indiach wierzą, że po śmierci dusze […]
Bezmiejsce
Nie wierzę, że znów zbliża się Polska. A przecież nie śniło mi się jeszcze, że chodzę po zmroku ulicami Gdańska z kubkiem kawy w ręku. Tak w ostatnich latach coś w środku dawało mi znać, że czas ruszać w drogę. Do bliskich ludzi i do wygodnego świata. Na trochę. Chyba zadomowiłam się tu, w Mozambiku, […]
Nie wszystko będzie dobrze
Częściej niż bym chciała, boję się. O zdrowie dzieci. O to, kto z nich wyrośnie, bo ja nie zawsze radzę sobie z moimi emocjami. O ich bezpieczeństwo w Mozambiku. O to jak na nich wpłynie życie na dwóch krańcach świata – jakby po trochu. O swoje zdrowie, bo mnie potrzebują. O Tony’ego zdrowie, bo go […]
Bezradna mama
Musiałam zwolnić. Przestałam czytać dzieciom książki przed snem. Spaliłam obiad. Przerwałam odpieluchowywanie Frania. Trudno mi też było zmienić pieluchę, bo musiałam radzić sobie bez dźwigania czternastokilowego dwulatka. Ani razu w tym tygodniu nie mieliśmy zajęć przedszkolnych z Józiem. Pozwoliłam dzieciom malować farbami. Pobrudzili ściany i nasze prześcieradło. Nie miałam cierpliwości i sił słuchać ich opowieści. […]
Jego drogi
Gdy byliśmy tam po raz pierwszy, droga dłużyła się i była nużąca. To pewnie zmęczenie tamtego dnia. A może trochę zachwyt nowym miejscem i jego szczegóły, które co chwilę mnie zatrzymywały. Zostawiliśmy samochód na czerwonej ziemi, przeoranej głębokimi wyrwami, utworzonymi przez spływającą podczas deszczu wodę. I dalej już szliśmy. Wzdłuż ceglanego muru bazy dużej zachodniej […]
Biała
Zawsze będę biała. Kiedyś myślałam, że z czasem stanę się osobą stąd. Kiedyś myślałam o domu, który nie ma murów i zabezpieczeń. O miejscu, gdzie każdy może przyjść. Kiedyś wyobrażałam sobie siebie na podwórzu, jak inne Mozambijki, otoczoną ludźmi. Dziś mieszkam w domu z wysokim murem, żeby dzieci mogły bezpiecznie same bawić się na dworzu. […]
Bez zdjęć
Widziałam to nie raz. Uśmiechniętego człowieka z Zachodu, który ze wzruszeniem obejmuje i ściska Mozambijczyka. Jedną ręką. Bo w drugiej, wyciągniętej, ma telefon i pstryka selfie. Widziałam to nie raz. Mozambijczyka, który nie potrafi powiedzieć: “nie”, bo właśnie został obdarowany. Wypada więc milczeć i zgodzić się na wszystko. Ten z Zachodu naprawdę był poruszony. Ten […]
Bez zdjęć
Widziałam to nie raz. Uśmiechniętego człowieka z Zachodu, który ze wzruszeniem obejmuje i ściska Mozambijczyka. Jedną ręką. Bo w drugiej, wyciągniętej, ma telefon i pstryka selfie. Widziałam to nie raz. Mozambijczyka, który nie potrafi powiedzieć: “nie”, bo właśnie został obdarowany. Wypada więc milczeć i zgodzić się na wszystko. Ten z Zachodu naprawdę był poruszony. Ten […]
Co zwykle masz na myśli?
Nie myślę, co mogłoby się zdarzyć. Myślę o tym, co Bóg już zapewnił. Opcje, wyjścia, scenariusze – szybko tworzą nam się w głowach opowieści. Łatwo podążać za myślami – jedna, druga, trzecia i kolejna, aż do miejsca, w którym znajdujemy siebie takich, jak te wyobrażenia, którym oddaliśmy naszą uwagę. To może być złe. To może […]
