Wszystko szybko. Nawet myję się szybko. Być może ten nawyk wziął się stąd, by ululane dziecko (zawsze któreś przez ostatnie sześć lat), nie zbudziło się i zbyt długo nie płakało, gdy jestem w łazience. Tym bardziej odczuwam ulgę, odkąd świadomie spowolniłam ruchy. Zaczęłam wmasowywać szampon w głowę, śledząc każdy nacisk dłoni na skórę. Odczuwam jak […]
Wersja polska
Jestem spokojem
Jestem spokojem. Wylał butelkę miodu do zlewu. Jestem spokojem. Położył się całym ciałem na młodszym bracie, a potem zakrył mu głowę pieluszką. Jestem spokojem. Włożył klocek do oliwy, którą starszy brat nalał sobie na talerz. A starszy wyrzucił klocek na podłogę. Jestem spokojem. Wycisnął pastę do zębów do wiadra z wodą pitną, którą przyniosłam ze […]
Tuż przy początku
Podczas gdy w Mozambiku wciąż czasem rodzi się w buszu albo w domu (bez położnej), mi zajęło cztery tygodnie i pomoc kilku dobrych ludzi przygotowanie miejsca, ubranek i potrzebnych według nas rzeczy dla naszego trzeciego synka. I już jestem spokojna. Spakowana torba i skończony 38 tydzień. Czekamy na decyzję synka, kiedy zechce z nami być. […]
Nie ja
Jakie to męczące, o czym dzisiaj mówi świat. Ja, ja, ja i ciągle ja. Moje potrzeby. Jak ja się czuję. Czego mi brakuje. Jak o siebie zadbać. Narracja. Łatwo temu ulec. Łatwo usprawiedliwić. I łatwo tego pragnąć. Bo przecież tak, ja. Potrzebuję zająć się sobą zanim zadbam o innych. Nie pociągnę długo bez właściwego odżywienia […]
Znana
Chciałabym być znana z tego, że Go znam. To moje największe pragnienie od lat. Choć przecież ostatnie są szczególnie ubogie we wspólny czas, bo jestem mamą dwójki małych dzieci. A jednak pomimo wszystkich moich niemożności, On jest. Bliski. Objawiony w codzienności. Nie muszę czekać na niezmęczenie. Na długie samotne modlitwy. Na życie jak kiedyś. Nie […]
Bezradna mama
Musiałam zwolnić. Przestałam czytać dzieciom książki przed snem. Spaliłam obiad. Przerwałam odpieluchowywanie Frania. Trudno mi też było zmienić pieluchę, bo musiałam radzić sobie bez dźwigania czternastokilowego dwulatka. Ani razu w tym tygodniu nie mieliśmy zajęć przedszkolnych z Józiem. Pozwoliłam dzieciom malować farbami. Pobrudzili ściany i nasze prześcieradło. Nie miałam cierpliwości i sił słuchać ich opowieści. […]
Jego drogi
Gdy byliśmy tam po raz pierwszy, droga dłużyła się i była nużąca. To pewnie zmęczenie tamtego dnia. A może trochę zachwyt nowym miejscem i jego szczegóły, które co chwilę mnie zatrzymywały. Zostawiliśmy samochód na czerwonej ziemi, przeoranej głębokimi wyrwami, utworzonymi przez spływającą podczas deszczu wodę. I dalej już szliśmy. Wzdłuż ceglanego muru bazy dużej zachodniej […]
O dzieciach
Miałam inne plany. Chciałam modlić się o ludzi na koniec nabożeństwa. Wyszłam z małego wiejskiego kościoła tylko na chwilę. Zmieniłam pieluszkę Franiowi, dałam dzieciom jeść i zostawiłam je z Tonym. Do tego momentu plan zadziałał. Ale gdy wróciłam do kościoła, już nie. Zobaczyłam, że Wiola i Marek (misjonarze) modlą się o ludzi. Wiele z kobiet […]
Miejsce
Napisałam o nim w liście na koniec 2023 roku. Dziś stoję na progu drzwi do niego i rozumiem więcej, choć przecież jeszcze nic. Miejsce. Takie, o jakim marzyliśmy. Jakie On wymarzył we mnie. Nieprzygotowane pod względem naszych standardów. Z nierównymi ścianami i licznymi dziurami. Z obdrapanymi brudnymi ścianami. Z żarówką, która zwisa naga nad drzwiami. […]
Dobroci
Od wdzięczności oddycha się lżej. Jakby zwiększała pojemność płuc. Naprawiała krótkość obciążonego zmartwieniem oddechu. Od wdzięczności rośnie pojemność. Na wszystko, co przychodzi. Od wdzięczności poszerza się spokój. Od wdzięczności Jemu. Ktoś mnie ostatnio poprosił, żebym przypomniała sobie dobre drobnostki, którymi latami obdarowywał mnie Bóg. Wieczorem, gdy leżałam w ciemnym pokoju, spróbowałam przywołać te wszystkie, o […]
